Razem, a jednak osobno. Dlaczego chcemy bliskości, ale decydujemy się na bycie singlami?

O miłości i byciu kochanym mówi się jako o pierwszych potrzebach człowieka. Będąc jeszcze łonie matki czuliśmy, czy z radością oczekują nas na świecie. Brak miłości to stan skutkujący poczuciem zagrożenia i braku bezpieczeństwa.

Podobnie w przyszłości poszukujemy partnera życiowego, którego towarzystwo sprawi, że będziemy czuć się kochani i akceptowani. Od lat jednak wiadomo, że wiele małżeństw zawieranych było z przymusu i z prawdziwym uczuciem nie miały wiele wspólnego. Dziś tradycja zostaje powoli odsuwana na dalszy plan, a ludzie nie ryzykują nietrafionym związkiem kosztem pragnienia miłości. Coraz częściej dajemy sobie czas, długo pozostajemy singlami, jesteśmy bardziej ostrożni. Z czego to wynika? Czy kobiety naprawdę są z Wenus, a mężczyźni myślą tylko o jednym? Co spowodowało, że na przestrzeni dwóch dekad zaszły tak drastyczne zmiany w relacjach damsko-męskich?

Ślub vs bycie singlem

Cieszyć się życiem można zarówno w obecności innej osoby, jak i preferując indywidualny styl życia. Na pytanie jaki stan najlepiej nam pasuje, musimy odpowiedzieć sobie sami. Wiele singli chwali sobie życie w pojedynkę, gdyż mogą wtedy oddawać się w pełni realizowaniu w pracy zawodowej, robieniu kariery, ale i oddawaniu się pasjom. Miłość przelewają na swoją rodzinę lub zwierzęta. Czy można zarzucić im egoizm? Ranking rozwodów jest bezlitosny, stąd idea ślubów w okolicy 20stego roku życia powoli odchodzi w niepamięć. Tym bardziej jeśli ktoś jest jeszcze niegotowy na zawarcie związku. Egoistą byłaby osoba, która decyduje się na ślub dla sprawdzenia siebie w roli małżonka i w razie rozczarowania zakłada plan B – rozwód.

Ślub jest wielkim wydarzeniem, zarówno rozpatrując go pod względem tradycji jak i religii. Kiedy biorą go dwie kochające się osoby jest to wydarzenie niezwykle emocjonalne. Mówi się, że spędzając życie z kimś, dzieląc z nim szczęśliwe chwile jak i smutki, czujemy, że naprawdę żyjemy, nadaje to naszemu życiu smak, czasem słodki, czasem wyjątkowo gorzki. Druga osoba darząca nas uczuciem powoduje, że czujemy się potrzebni, a jego miłość dodaje nam skrzydeł. Dlaczego jednak mimo wszystko wiele z nas woli bycie singlem?

Zobacz, jak się odkochać. Wejdź na http://www.uwodzenie.org/jak-sie-odkochac/ i dowiedz się więcej

Wśród osób będących singlami wymienić można kilka powodów, dla których wybrali oni taki stan:

  • Singiel, który jest wybredny – niestety to powszechny stereotyp krążący o singlach, lecz też i spora część prawdy. Wymyślanie sobie ideałów nikogo nie przybliży do odnalezienia drugiej połówki.
  • Singiel, który nie chce poznawać nowych ludzi – zamykanie się na nowe znajomości uniemożliwia odnalezienie partnera, a wiele singli popełnia ten błąd.
  • Singiel, który jest pewny, że najlepsi kandydaci na partnera zostali już zajęci – twierdzenie, że otaczają mnie fajni, ale zajęci faceci lub dziewczyny to błędne koło. Przy to najczęściej zamykamy się na nowe znajomości, bo nie widzimy w nich sensu.
  • Singiel, który za bardzo skupia się na sobie – odrobina egoizmu jest wskazana, lecz przekładając własne potrzeby nad innych jest już rozwiniętym egocentryzmem. Myślenie o innych także daje wiele radości.
  • Singiel pesymista – czyli wszystko na „nie”. Konieczna jest wówczas zmiana podejścia, bo uniemożliwia nie tylko odnalezienie partnera, ale i normalne funkcjonowanie.

Wiele zranionych osób po nieudanych związkach po prostu poddaje się w poszukiwaniach. Nie oznacza to, że dotyczy ich któryś z powyższych problemów. Nie potrafili znaleźć wspólnego języka z poprzednimi partnerami, więc zdecydowali się na życie w pojedynkę.

Życzę wszystkim udanych oraz wieloletnich związków pełnych miłości, wzajemnego szacunku i przepełnionych szczęśliwymi chwilami wypełniającymi każdy dzień wspólnego życia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *